'I WOULD COP THESE' - Summary & Report

87197717

Po Świątecznych i Sylwestrowych przerwach wracamy by uderzyć mocno. Na początek chcielibyśmy przypomnieć Wam jak było na I WOULD COP THESE. Wiele osób cały czas pyta się o relację i zdjęcia.  Spełniamy więc obietnicę i serwujemy porcję wrażeń oraz fot.
Look out for the English version in the days to come ! Remember, that you can switch to English in the upper right corner of our site.

IWTC  trwało dwa dni (19,20.12.09) a miejscem wydarzenia stał się skromny  lokal w samym centrum Warszawy, przy ulicy Chmielnej 20 (wkrótce będzie to bardzo ciekawy adres, więc radzimy go zapamiętać ).

Idea, która nam przyświecała była prosta: własnymi siłami zrobić niewielki event z niepowtarzalnym klimatem, a przede wszystkim podzielić się wszystkim tym co nas w butach i butowym ‘biznesie’ ekscytuje.

 

Krok pierwszy:

Zaczęliśmy od tyłu. W mieszkaniu, które stanowi naszą ‘bazę główną’ zgromadziliśmy ponad dwieście par butów. Pachwin twierdzi, że po trzech tygodniach potykania się o cudze sneakersy bardzo się z nimi zżył. Nic w tym dziwnego, skoro jedynym miejscem gdzie nie stały buty była sypialnia. Nawet w łazience było ich sporo.  Naszą zajawkę wyrażamy poprzez chodzenie w nawet najcenniejszych butach,  więc stanowczą część ze zbiorów trzeba było solidnie wyczyścić. Zajęło nam to jedyne cztery dni pracy, ale efekty były olśniewające. Pozostało tylko skatalogować wszystkie pary i pstryknąć każdej zdjęcie (tutaj wielkie podziękowania dla Bramy za wykonanie pięciuset zdjęć!)

 

Krok drugi:

Plakat! Kondzior, Ty się chyba znasz na ‘fotoszopie’, nie?

 

plakat_I_WOULD_COP_IT

 

Krok trzeci:

Jak wyeksponować buty, żeby prezentowały się godnie, nikt ich nie zniszczył i za bardzo się przy tym nie wykosztować. To było pytanie miesiąca. Wszak sponsorów jako takich nie mieliśmy a wystawa stanowiła główny punkt programu. Po stworzeniu ‘paru szkiców technicznych’, kilku telefonach i wizycie w najtańszym markecie dla majstrów budowlanych przystąpiliśmy do budowy ekspozycji.

Sama operacja zajęła nam cztery dni. Ekipa była zaangażowana od początku i pierwszego dnia dostaliśmy solidną burę od sąsiada z góry za ‘n*********nie’ młotkiem w ścianę o trzeciej w nocy. Chcielibyśmy przeprosić. Nie wiedzieliśmy, że było już po ‘dzienniku’. Dzięki zgraniu całego zespołu monterskiego skończona ekspozycja wyglądała zupełnie nieźle.  Tutaj duże podziękowania należą się znajomym, którzy pomogli nam przy kilku kluczowych rozwiązaniach (Eljot i Bocian, dzięki!).

 

Krok czwarty:

Skoro ma być jak na domówce…  potrzeba nam alkoholu i muzyki! (znowu piątka dla Bramy i dla Tomka za użyczenie sprzętu)

 

Krok piąty:

Operacja ustawienia butów w ‘gablotkach’.

Ponieważ rodzina S&M jest dosyć obszerna, w tym temacie było sporo różnych koncepcji , momentami skrajnie od siebie odmiennych. Jako, że w rodzinie zawsze dochodzi się do ładu, choć nie zawsze drogą demokracji, udało nam się tą sprawę załatwić w jeden wieczór. Nieźle.

Sneakersy pogrupowane zostały wg marek a w ich obrębie ustawione chronologicznie. Pomysł się sprawdził. Sposób ustawienia butów dawał pełen obraz na historię oraz rozwój linii danej firmy.

 

Otwarcie:

Po tygodniu spędzonym na planowaniu, wierceniu, wkręcaniu, cięciu  i żywieniu się kebabami , zerwaliśmy z okien papier. Wdzierające się przez obszerne witryny słońce pozwoliło w pełni ocenić efekt naszych starań. Było nieźle: buty były schludnie usytuowane na ścianach, gramofony na miejscu a piwka schłodzone. Pozostało umyć podłogę, przetrzeć gdzie niegdzie kurz i czekać.

Liczyliśmy, że pierwszymi gośćmi będą przypadkowi przechodnie z ulicy. Od samego początku jednak nasze progi przekraczali ludzie w dobrych butach, wyraźnie zainteresowani tematyką ‘kolekcjonerskiego obuwia sportowego’ Miłym zaskoczeniem była liczba sneakermaniaków spoza Warszawy oraz tych skupionych wokół innych internetowych for i portali!

 

P1010496

47

P1010500

53

Fantastycznym doświadczeniem była obserwacja ludzi stojących przy gablotach, dyskutujących na  temat ich zawartości! Satysfakcją była też możliwość podzielenia się swoją wiedzą na temat zbiorów z mniej doświadczonymi fanami sneakersów .

IWTC udało się dzięki temu, że stworzyliście świetną atmosferę. Klimat domówki sprzyjał integracji, a jak się okazało wiele osób znało się także z innych okoliczności. W ciągu dziewięciu godzin każdy miał możliwość konstruktywnego pogadania przy piwku i muzyce (trzecia piątka dla DJ'a Bramy!). Rozmawiano nie tylko o butach, ale dominowały głównie tematy o otoczce im towarzyszącej i naszej małej krajowej scenie. Padło wiele ciekawych stwierdzeń a wiele rozmów i uwag mamy cały czas w pamięci.

9

IMG_3105

Dopiero późnym wieczorem na sali zrobiło się luźno a cała impreza płynnie przeszła w lekki czilałt, który trwał aż do późnych godzin nocnych.

wyct138

 

Drugi dzień wystawy pokazał jak mocno wszyscy imprezowali w sobotę. Niedziela była leniwa, jak to zresztą być powinno. Pierwszymi osobami, które wpadły na ‘śniadanie’ były znajome twarze z dnia poprzedniego. Pojawiło się też parę osób zachęconych pozytywnymi komentarzami  zamieszczonymi w Internecie po sobocie. Przez cały dzień senna, lekko rozmyta atmosfera mile tuliła i porywała w rejs a raczej spokojne dryfowanie po świecie sneakersów.

Mamy świadomość, że wszystko można było przygotować z większą pompą. Pozyskać sponsorów, zamontować sobie migające diody nad butami, wyświetlać obraz z czterech projektorów, wydać dwa albumy ze zdjęciami, przewodnik na kredowym papierze, zaprosić sławnych artystów i tych pseudo także i zrobić sobie reklamę nawet w Teleexpresie, ale nie o to chodziło. Łatwo się w tym wszystkim pogubić i obrać zły kierunek. Wspólnie udało nam się w dyskretny sposób uchwycić meritum naszej zajawki za co ogromnie Wam dziękujemy!

Obiecujemy, że będziemy działać więcej. Grudzień otworzył nasze umysły na nowe pomysły. Giełda Suede&Mesh na Yardsale oraz I WOULD COP THESE pokazało, że warto kontynuować proces integracji, który zaczął się dawno na legendarnym już ‘All About Sneakers’ w Toruniu.

Tak więc, do następnego!

 

Na dole czeka na Was jeszcze jedna atrakcja!

 

Fubu, KZR, Szym, dzięki wielkie za foty!!!

81436186

81771427

IMG_3082

38

P1010512

DSC_9186

P1010469

50

50710217

P1010465

P1010438

P1010446

P1010447

79734020

P1010448

P1010449

41299875

54294431

P1010450

101

24

21

53214650

12

P1010451

aek2

69306183

29406509

P1010495

DSC_9122

DSC_9127

DSC_9134

DSC_9178

DSC_9104

P1010490

P1010453

P1010454

P1010455

DSC_9205

DSC_9215

P1010493

DSC_9219

P1010461

P1010515

P1010470

17

45859793

90

P1010515

P1010522

4

59

P1010520

P1010529

87

P1010526

93

DSC_9132

DSC_9135

DSC_9145

DSC_9143

DSC_9090

DSC_9144

DSC_9146

 

Pod likiem na dole możecie obejrzeć miażdżącą większość eksponatów z wystawy. Jest to jednocześnie zaczątek nowego, dużego projektu. W przyszłości chcemy uruchomić 'BAZĘ DANYCH' Suede&Mesh a galeria, którą możecie oglądać już teraz stanowi jej podstawę. Czekajcie na rozwój sytuacji!

 

GALERIA "I WOULD COP THESE"



 
lucass 2010-01-10 11:52
WOW! gratuluję i zadzdroszczę wszystkim tam obecnym, Dan jeszcze wypijemy piwko ;)
 
 
czesiek. 2010-01-10 12:01
propsy za to wszystko panowie, jestem pełen podziwu!
 
 
Dan 2010-01-10 12:06
też liczę na to, że się razem napijemy bro! szkoda, że nie każdy mógł dotrzeć, ale pomyślimy jeszcze o jakiejś miłej letniej opcji :)
 
 
kriz 2010-01-10 12:29
dokładnie, czekam na jakiś letni iwent, bo pogoda pokrzyżowała mi plany tym razem.
 
 
maaati 2010-01-10 12:38
niestety pogoda+święta zatrzymały mnie w domu, też. na nogach pachwina zx8000 wyglądają tak genialnie, że jestem w szoku!
 
 
Zwirus 2010-01-10 12:46
czekamy na następny taki event, w lecie jak najbardziej :)
 
 
orken 2010-01-10 12:53
wow, swietna sprawa!
 
 
Bratek 2010-01-10 13:01
Zajebiście! Czekam na kolejną bibę, na którą uda mi się wbić;)
 
 
R.U.D.y. 2010-01-10 13:34
fajnie było ;)
 
 
Grosiu 2010-01-10 13:38
ta też żałuję bo miałem zajebany ten weekend jak i większą część tygodnia, ale na letni już raczej podbiję bo kolejny raz widzę, że było wzorowo!
 
 
Yogi 2010-01-10 14:06
Słabo, że nie dalem rady dotrzeć. Widać, że w 100% było warto, świetna relacja, super zdjęcia. Oby tak dalej!
Następnym razem obecność obowiązkowa.
 
 
psh 2010-01-10 14:21
ja także nie mogłem się pojawić i po tej relacji żałuję
a to co chciałbym skomentować to

"Pozyskać sponsorów, zamontować sobie migające diody nad butami, wyświetlać obraz z czterech projektorów, wydać dwa albumy ze zdjęciami, przewodnik na kredowym papierze, zaprosić sławnych artystów i tych pseudo także i zrobić sobie reklamę nawet w Teleexpresie,"

żeby Wam nie przyszły to nigdy do głowy heh , bo jednym z większych plusów moim zdaniem,co oceniam tylko po fotach i relacji,bo nie było mnie tam , to właśnie ten domówkowo-czilałtowy klimat i ludzie którzy wiedzieli po co tam są i co chcą zobaczyć,

oby tak dalej i powodzenia :)
 
 
Marcinw 2010-01-10 14:52
tak z ciekawości zapytam, z czyich kolekcji były buty na tej wystawie?
 
 
Dan 2010-01-10 15:00
Butów uzyczyli: Mikkocz, Soulclap, HF (b.samedi), Pachwin, Annanass, Kaczi, Jerz, Mat (andrzej), Deinzconie, BND no i ja.
Najlepsze w najgorszym jest to, że można było śmiało jeszcze około stówki z naszych zbiorów dokoptować, ale trochę miejsca nie styknęło :)
Na szczęście to dopiero pierwszy taki event. Następnym razem będzie lepiej. :)
 
 
karwi! 2010-01-10 15:54
bardzo spoko było ! ;)
 
 
crab 2010-01-10 19:40
Świetna relacja, teraz jeszcze bardziej żałuję że mnie tam nie było. Mam nadzieję, że coś podobnego się powtórzy w niedalekiej przyszłości. :) Wszystko idzie w dobrą stronę, gratuluję!
 
 
choco 2010-01-11 00:23
Do zobaczenia latem!

a Fubu jest mistrzem ;)
 
 
URWIS 2010-01-16 22:26
dosyc pozno obejrzalem fotorelacje.... chyle glowe!
 
 
Furiaboy 2010-02-17 08:45
Strasznie zaluje ze mnie nie moglo tam byc... Komentarz do relacji pisze tak pozno bo kilka poprzednich podejsc konczylo sie przekroczeniem ilosci znakow w momencie kiedy ja wykorzystalem zaledwie polowe znanych mi synonimow zachwytu ;)